Surfowanie po necie…

Posted by & filed under .

surfowanie po internecieSurfowanie po necie…Internet to moja zmora. Tak zmora, bo zawsze jak czegoś szukam, to zboczę z poszukiwań i nagle okazuje się, że plączę się gdzie po stronach, gdzie jeszcze nie byłam. Szczerze to czasem nawet nie wiem, o czym są te strony. Tak było ostatnio. Jedna strona druga i nagle wylądowałam na jakiejś w zupełnie obcym języku. Nie, nie, na pewno nie było to angielski. Niektóre wyrazy fajnie wyglądały, i jakoś mi się kojarzyły, szczególnie z jedzeniem. Nie żartuję, zobaczcie: julkisivukasetit, sandwich elementit, sandwichelementit czy mineraalivillaelementti. Nie macie skojarzeń? Spisałam je sobie i uparłam się żeby znaleźć ich znaczenie. Powiem wam, że nie było łatwo, jak już coś mi wyszukiwały tłumacze internetowe, to były to jakieś sprzeczne informacje. W końcu trafiłam na stronę http://fasmer.fi/ i aż zaniemówiłam. Nieźle sobie skojarzyłam, te słowa to zwroty techniczne. Na serio, sami sprawdźcie na tej stronie. A wiecie, że straciłam na to ponad 3 godziny? A miałam poszukać sobie butów na wiosnę… ech ten Internet.