Chwila dla siebie

Posted by & filed under .

siłowniaChoć wczoraj miałam sporo spraw do załatwienia, to zdążyłam nawet wyskoczyć wieczorem na siłownię. Skończyłam pracę wcześniej, ponieważ udało mi się domknąć najważniejsze sprawy przed terminem. Skorzystałam i umówiłam się na wizytę w biurze rachunkowym www.finansowoksiegowe.pl w sprawie rozliczeń podatkowych. Pogoda była piękna, więc wróciłam na piechotę do domu. Takie spacery zwykle dobrze mi robią. W domu szybko się spakowałam i pojechałam na siłownię. Dziś były moje ulubione zajęcia taneczne. Wprawdzie to nie to samo, co profesjonalny taniec, ale zawsze marzyłam, by móc choć trochę zakosztować w klimatach latynoamerykańskich. Nastrojona pozytywną energią i chętna, by coś jeszcze dziś wieczorem podziałać, zrobiłam wracając zakupy i w sumie dobre dwie godziny spędziłam w kuchni przygotowując moją ulubioną lasagne. Mąż się ucieszył, że po powrocie z pracy czeka go niemalże wykwintna kolacja. Mieliśmy okazję spokojnie porozmawiać i nawet obejrzeć film przed pójściem spać. Dzięki temu następnego dnia, mimo rannej pobudki wstałam rześka i szczęśliwa.